Deski do krojenia – nasz strzał w dziesiątkę!

Deski do krojenia - które są najlepsze?
Deski do krojenia - które są najlepsze?
Korzystamy z nich prawie codziennie. Muszą przeżyć cięcia nożem, wysoką temperaturę i zabrudzenia. Niestety, nie wszystkie wytrzymują próbę czasu.

Postanowiłam sprawdzić deski do krojenia firmy Stodesek, bo wyglądały bardzo solidnie i, co również muszę przyznać – mogłyby być ozdobą kuchni 😉 Właściciel firmy – Pan Karol, postanowił wysłać do nas kilka sztuk, żebyśmy je przetestowali i wystawili ocenę. Zobacz, co z tego wyszło i czy warto zaprosić je do swojego kulinarnego królestwa.

Pierwsze wrażenie

Zanim rozpakowaliśmy przesyłkę, już stwierdziliśmy, że deski są ciężkie. Wiedziałam, że tym razem nie będę miała do czynienia z “wydmuszkami”, które są tak lekkie i nietrwałe, jakby ktoś do środka wpuścił powietrze. A po otwarciu poczułam… zapach.

Drewno ma cudowną woń – przywodzi na myśl ciepły dom, kominek i pyszności gotowane na żywym ogniu. Wzięłam do ręki dwie mniejsze deski. Ich wykonanie jest fantastyczne – gabarytowo nadadzą się oczywiście do zwyczajnych czynności kuchennych, ale też pięknie wyeksponują serwowane dania.

Dębowa trwałość

Wszystkie deski do krojenia są stworzone z drewna dębowego. To oznacza, że nie tylko nie są podatne na pęknięcia, ale też nie tępią noży. Dla mnie to ogromny plus, bo nie raz denerwowałam się, kiedy wysokiej jakości noże były praktycznie zrujnowane przez kiepskie deski.

Deski do krojenia,

które zachwycają soldinością

Co również jest bardzo ważne – drewno zostało oczywiście zaimpregnowane. Deski są pokryte naturalnym olejem przeznaczonym do kontaktu z żywnością. Nie ma na nich żadnych sęków ani popękań. Producent zatroszczył się o to, by gładkie krawędzie były bezpieczne podczas użytkowania desek.

Rozmiar ma znaczenie

Dwie mniejsze deski są dla mnie idealne do szybkiego pokrojenia pomidora i ogórka na kanapki, ułożenia słonych koreczków czy do zaserwowania przekąsek. Prezentują się zjawiskowo i jako “talerze” mogą śmiało brylować na salonach 😉

Kolejna z desek to blok, w którym wycięto wygodne uchwyty. To duża powierzchnia, którą można wykorzystać na przykład podczas krojenia dużej ilości warzyw na sałatkę. Deska nie przemieszcza się nawet, kiedy próbuję manewrować nożem na różne sposoby. A stabilność w kuchni to podstawa.

Na koniec przetestowałam stolnicę. I jestem zachwycona. Podoba mi się, że posiada wypust, dzięki któremu pozostaje w miejscu, gdy wałkuję ciasto. To super pomysł na prezent dla fanów pierogów różnej maści – na stolnicy zmieści się ich mnóstwo 🙂

Dużą stolnicę,

która usprawni pracę w kuchni

No i nie mogłabym zapomnieć o jeszcze jednym plusie, który mają wszystkie deski do krojenia – bardzo łatwo się je myje! Wystarczy gąbka nasączona płynem i ciepła woda. Nie musisz jej szorować, bo gładka powierzchnia powoduje, że zabrudzenia nie wchodzą w strukturę drewna.

Ode mnie (i od nas, bo wszyscy chcieli je pomacać 😉 ocena 11 na 10. Tutaj wszystko się zgadza. Jest estetyka, funkcjonalność, bezpieczeństwo. I ceny adekwatne do jakości. Zresztą, TU poznasz wszystkie produkty od Stodesek. A jest co oglądać.

Za to TUTAJ zobaczysz, w jaki sposób pielęgnować granitowy zlew. Jak już mieć piękną i zadbaną kuchnię, to na całego 🙂

Tags from the story
Więcej od Sara Duszyńska

Dekore

Kamień naturalny z całego świata. Dekore zostało stworzone przez architektów rozmiłowanych w...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *